Showing posts with label Serniki. Show all posts
Showing posts with label Serniki. Show all posts

Monday, March 21, 2016

Sernik marcepanowy


Chyba większość z Nas przygotowuje na święta sernik :). Ja osobiście bardzo go lubię jednak dla mnie nie zawsze musi być on klasyczny. Ponieważ Wielkanoc kojarzy mi się bardzo z marcepanem postanowiłam tym razem przygotować sernik marcepanowy :). To był totalny eksperyment, nie miałam pewności jaką będzie miał konsystencję, czy użyłam odpowiednich proporcji składników i jak masa marcepanowa zachowa się w serniku. Efekt końcowy jednak bardzo mile mnie zaskoczył. Sernik ma zbitą ale jednocześnie bardzo kremową konsystencję. I do tego wyczuwalny smak marcepanu :) Idealny na nadchodzące święta :)

Składniki:

Spód:
150 g ciasteczek pełnoziarnistych (np. SAN Złotokłose)
40 g rozpuszczonego masła

1. Dno tortownicy o średnicy 20 cm wykładamy papierem do pieczenia. Boków tortownicy niczym nie smarujemy. 
2. Ciastka drobno kruszymy ręcznie lub w blenderze i dokładnie mieszamy z  rozpuszczonym  masłem. Masa musi przypominać mokry piasek.
3. Wykładamy nimi dno tortownicy i wyrównujemy, aby powstała gładka warstwa. Tak przygotowaną formę wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do temperatury 180°C i pieczemy 10 minut. 

Masa serowa:
400 g twarogu sernikowego (np. Mój ulubiony)
250 g serka mascarpone
1,5 łyżki maki pszennej
1,5 łyżki mąki ziemniaczanej
2 jajka +1 żółtko
200 g masy marcepanowej
4 łyżki cukru pudru
100 ml śmietanki 30%
ziarenka z 1 laski wanilii
3-4 krople aromatu lub ekstraktu migdałowego 

1. Wszystkie składniki wyciągamy z lodówki ok. 2 godziny przed rozpoczęciem pieczenia.
2. W misce dokładnie mieszamy masę marcepanową z rozkłóconymi jajkami na gładką masę. Zajmie to chwilę zanim marcepan dokładnie połączy się z jajkami. Można zrobić to drewnianą łyżką lub ręcznym mikserem.
3. W misie miksera umieszczamy wszystkie pozostałe składniki masy serowej i dodajemy do nich masę marcepanową. Krótko mieszamy mikserem na najniższych obrotach.* 
4. Gotową masę wylewamy do przygotowanej wcześniej tortownicy i wyrównujemy. 
5. Aby sernik był gładki i nie pękał najlepiej piec go w „kąpieli wodnej”. Piekarnik nagrzewamy do temperatury 150°C. 
6. Formę z sernikiem owijamy dwoma warstwami foli aluminiowej aby nie dostała się do niej woda i wkładamy do większego naczynia żaroodpornego lub głębokiej blachy z piekarnika.
7. Do naczynia lub blachy wlewamy gorącą wodę do połowy wysokości tortownicy. Aby sernik był biały wystarczy przykryć go folią aluminiowa tak, aby nie dotykała wierzchu masy. 
8. Wstawiamy do piekarnika i pieczemy ok. 1,5 godziny. Ponieważ piekarniki bywają różne najlepiej obserwować sernik. Jest dobry kiedy jego wierzch jest ścięty i elastyczny. W razie potrzeby wydłużyć czas pieczenia i odrobinę zwiększyć temperaturę np. do 160°C.
9. Ponieważ sernik nie lubi drastycznych zmian temperatury studzimy go w wyłączonym piekarniku przy uchylonych drzwiczkach przez godzinę. Po tym czasie wystawiamy go na blat do całkowitego ostygnięcia, a gdy jest już chłodny wstawiamy do lodówki.
10. Sernik najlepiej smakuje po schłodzeniu przez 12 godzin.

Nie należy robić tego długo, aby nie napowietrzać masy.  Zbyt  mocne napowietrzenie masy serowej zwiększa ryzyko pękania sernika. 

Polewa czekoladowa:
1/2 kostki margaryny
4 łyżki śmietany 18%
4 łyżek ciemnego kakao
1/2 szklanki cukru

1. W garnku podgrzewamy razem śmietanę, margarynę oraz cukier.
2. Cały czas mieszamy do momentu aż masa się zagotuje. 
3. Kiedy zaczyna wrzeć dodajemy kakao i energicznie mieszamy aby nie zrobiły się grudki.
4. Gotową polewę odstawiamy o przestudzenia i lekkiego zgęstnienia, a następnie dekorujemy nią schłodzony sernik.













Saturday, December 12, 2015

Sernik piernikowy z polewą czekoladową



Boże Narodzenie coraz bliżej więc najwyższy czas zaplanować świąteczne wypieki :). Ja już od 3 tygodni szaleje z piernikami. Nagromadziłam już kilka puszek:). Nic tak jak pierniki nie przywołuje mi smaku Świąt, dlatego też postanowiłam je dodać do świątecznego sernika. Piernikowy spód, piernikowa masa serowa i czekoladowa polewa idealnie do siebie pasują. Elegancko udekorowany z pewnością będzie się fantastycznie prezentować na świątecznym stole, a goście i najbliżsi będą zachwyceni jego smakiem. Gorąco polecam :)


Składniki:
Spód:
350 g pierników (mogą być z tego przepisu)
6-7 łyżek rozpuszczonego masła

1. Dno tortownicy o średnicy 20 cm wykładamy papierem do pieczenia. Boków tortownicy niczym nie smarujemy. 
2. Pierniki drobno kruszymy ręcznie lub w blenderze i dokładnie mieszamy z rozpuszczonym  masłem. Muszą uzyskać konsystencję mokrego piasku.
3. Wykładamy nimi dno tortownicy  i pieczemy 10 minut w temperaturze 180°C. Po upieczeniu studzimy, a temperaturę piekarnika zmniejszamy do 160°C.

Masa serowa:
250 g serka mascarpone
600 g zmielonego 3-krotnie twarogu
4 jajka
2,5 łyżeczki przyprawy do piernika
1/4 szklanki melasy
1/2 szklanki cukru pudru
2 łyżki mąki pszennej
skórka otarta z połowy cytryny

1. Wszystkie składniki wyciągamy z lodówki ok. 2 godziny przed rozpoczęciem pieczenia.  
2. W misie miksera umieszczamy wszystkie składniki masy serowej. Krótko mieszamy mikserem na najniższych obrotach, tylko do momentu powstania gładkiej masy.* 
3. Gotową masę serową wylewamy na podpieczony i ostudzony spód i wyrównujemy.
4. Pieczemy w „kąpieli wodnej”** w temperaturze 160°C ok. 60 minut.  Sernik jest dobry kiedy jego wierzch jest ścięty i elastyczny. 
4. Sernik studzimy w wyłączonym piekarniku przy uchylonych drzwiczkach przez godzinę. Po tym czasie wystawiamy go na blat do całkowitego ostygnięcia.
5.  Schładzamy w lodówce, najlepiej przez całą noc.

Wierzch:
150 g czekolady deserowej
150 ml śmietanki 30%
40 g miękkiego masła

Dekoracja: pierniki i świeża żurawina

1. Czekoladę siekamy drobno i wsypujemy do miski. 
2. Śmietankę doprowadzamy do wrzenia i zalewamy nią czekoladę. Dokładnie mieszamy do momentu, aż czekolada całkowicie się rozpuści. 
3. Następnie dodajemy masło i mieszamy do jego rozpuszczenia. Odstawiamy do przestygnięcia.

4. Ostudzoną i zgęstniałą polewą dekorujemy wierzch schłodzonego sernika i wstawiamy do lodówki. 
5. Wierzch sernika możemy dodatkowo udekorować piernikami całymi i pokruszonymi oraz świeżą żurawiną.

*Nie należy miksować zbyt długo aby nie napowietrzać masy. Mocne napowietrzenie masy serowej zwiększa ryzyko pękania sernika. 
** Formę z sernikiem owijamy dwoma warstwami foli aluminiowej, aby nie dostała się do niej woda i wkładamy do większego naczynia żaroodpornego lub głębokiej blaszki. Do naczynia/blaszki wlewamy zagotowaną wodę do połowy wysokości tortownicy. Aby sernik się nie przypiekał z wierzchu wystarczy formę przykryć folią aluminiowa tak, aby nie dotykała masy.





 












Tuesday, August 11, 2015

Sernik na zimno z białą czekoladą i borówkami



Upały niestety nie mają nad nami litości :(. Przyznam szczerze, że bardzo pokrzyżowały mi sporo planów, zwłaszcza tych związanych z blogiem :(. Pomysłów słodkich i wytrawnych w głowie mam sporo ale bez piekarnika trudno je niestety zrealizować. Nawet samo uruchomienie kuchenki w mieszkaniu powoduje wzrost temperatury do poziomu, którego już prawie nie da się wytrzymać. Ale żeby w tym gorącym okresie nie pozbawiać Was słodkości proponuje dzisiaj przygotować serniczek na zimno :). Tym razem z białą czekoladą. Jest bardzo lekki i delikatny, a do tego chłodny :).

Składniki:
Spód:
170 g pełnoziarnistych ciastek
90 g masła
Sernik:
500 g serka mascarpone
120 g serka typu philadelphia
2 łyżki gęstego jogurtu naturalnego
100 g białej czekolady
25 g żelatyny + 4 łyżki wody
1/3 szklanki gorącej wody
3 garści borówek
Dekoracja:
świeże owoce

Masło rozpuszczamy w rondelku. Ciastka rozdrabniamy w blenderze i mieszamy w misce z masłem. Masa będzie dość wilgotna. Dno tortownicy o średnicy 22 cm wykładamy papierem do pieczenia, a następnie masą ciasteczkową i wstawiamy ją do lodówki do czasu przygotowania masy serowej. Żelatynę mieszamy z 4 łyżkami wody i odstawiamy do napęcznienia. Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Do rozpuszczonej i lekko przestudzonej czekolady dodajemy łyżkę serka mascarpone i miksujemy razem. Pozostały mascarpone ucieramy mikserem z kremowym serkiem. Następnie dodajemy masę czekoladową, a na koniec po łyżce jogurt naturalny. Namoczoną żelatynę rozpuszczamy w 1/3 szklanki gorącej wody. Cały czas mieszając mikserem dodajemy do niej po 1 łyżce rozpuszczoną żelatynę. Gotową masę  warstwami wlewamy do przygotowanej wcześniej tortownicy, każdą warstwę posypując borówkami i wstawiamy do lodówki do stężenia na minimum 4 godziny, a najlepiej na całą noc. Dobrze schłodzony sernik dekorujemy świeżymi owocami. Do czasu podania przechowujemy w lodówce.






Tuesday, July 14, 2015

Sernik jogurtowy z galaretką, owocami lasu i miechunką peruwiańską (bez cukru)


Powoli wracam do normalności po remoncie. Co prawda nie wszystko jeszcze skończone ale kuchnia jest już odświeżona i wysprzątana więc mogę znów eksperymentować ;). Ponieważ przyszło lato i natura zaopatruje nas bogato w świeże owoce musimy z nich korzystać póki stragany na bazarach uginają się pod ich ciężarem. Podobno znów zbliżają się upały więc z piekarników raczej nie będziemy korzystać :). Dlatego też dzisiaj mam dla Was przepyszny jogurtowy sernik na zimno z soczystymi i orzeźwiającymi owocami oraz galaretką. Prosty i szybki w przygotowaniu, a do tego wyśmienity i bez dodatku cukru :). 


Składniki:
Spód:
200 g pełnoziarnistych ciastek
170 g masła

Masa serowo - jogurtowa:
250 serka mascarpone
800 g jogurtu naturalnego (2 duże opakowania)
20 g żelatyny + 4 łyżki wody
ziarenka z 1 laski wanilii lub 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
6 łyżek miodu
1/3 szklanki gorącej wody

Wierzch:
2 galaretki cytrynowe
500 ml wody
po 1 garści owoców: jeżyn, borówek, czerwonych porzeczek, malin i miechunki pewruwiańskiej

Masło rozpuszczamy w rondelku. Ciastka rozdrabniamy w blenderze i mieszamy w misce z rozpuszczonym masłem. Masa będzie dość wilgotna. Dno tortownicy o średnicy 22 cm wykładamy papierem do pieczenia. Masą ciasteczkową wykładamy dno tortownicy i wstawiamy ją do lodówki do czasu przygotowania masy serowej. Żelatynę mieszamy z 4 łyżkami wody i odstawiamy do napęcznienia. Serek mascarpone ucieramy mikserem z miodem i ekstraktem waniliowym lub ziarenkami z laski wanilii. Następnie dodajemy w kilku partiach jogurt naturalny. Namoczoną żelatynę rozpuszczamy w 1/3 szklanki gorącej wody. Następnie cały czas mieszając masę mikserem dodajemy do niej po 1 łyżce rozpuszczoną żelatynę. Gotową masę wlewamy do przygotowanej wcześniej tortownicy i wstawiamy do lodówki do stężenia. 
Galaretki rozpuszczamy w 0,5 l gorącej wody i studzimy. Na stężałą warstwę jogurtowo - serową wylewamy kilka łyżek przestudzonej galaretki tak aby powstała cienka warstwa i wstawiamy do lodówki. Kiedy warstwa galaretki stężeje układamy na niej owoce i polewamy kilkoma łyżkami galaretki, aby znów powstała kolejna jej cienka warstwa. Dzięki temu po wylaniu ostatniej partii galaretki owoce nie uniosą się ku górze. Gdy druga warstwa zastygnie wylewamy pozostałą galaretkę i wstawiamy do lodówki do stężenia. 










Wednesday, May 6, 2015

Sernik sezamowy

Dzisiaj dla odpoczynku od rabarbarowego szaleństwa nowy sernik :). Kiedy zobaczyłam przepis na sernik z pastą sezamową musiałam go spróbować. Na chwilę obecną jest moim ulubionym :). Mam nadzieję że będzie również i Waszym. Miłego wieczoru :)

P.S. Z rabarbarem jeszcze nie skończyłam ;).   

Składniki:
Spód:
140 g ciastek pełnoziarnistych
50 g orzechów włoskich
30 g masła (roztopionego)

Masa serowa:
500 g twarogu sernikowego
250 g serka mascarpone
185 g pasty sezamowej Tahini
3 jajka
1 łyżka maki pszennej
1 szklanka drobnego cukru do wypieków
ziarenka z 1 laski wanilii

Wierzch:
100 g białej czekolady
100 ml śmietanki 30% lub 36%
1 łyżka masła

Dekoracja:
1/3 szklanki sezamu
50 g czekolady deserowej (posiekanej)


Wszystkie składniki wyciągamy z lodówki ok. 2 godziny przed rozpoczęciem pieczenia. Dno tortownicy o średnicy 18 cm wykładamy papierem do pieczenia. Boków tortownicy niczym nie smarujemy. Orzechy mielimy w młynku lub bardzo drobno siekamy. Ciastka drobno kruszymy ręcznie lub w blenderze i dokładnie mieszamy z orzechami i rozpuszczonym  masłem. Wykładamy nimi dno tortownicy i wyrównujemy, aby powstała gładka warstwa. Tak przygotowaną formę wkładamy do piekarnika rozgrzanego do temperatury 180°C i pieczemy 10 minut

W misie miksera umieszczamy wszystkie składniki masy serowej. Krótko mieszamy mikserem na najniższych obrotach. Nie należy robić tego długo, aby nie napowietrzać masy.  Zbyt  mocne napowietrzenie masy serowej zwiększa ryzyko pękania sernika. Gotową masę wylewamy do tortownicy i wyrównujemy. Aby sernik był gładki i nie pękał najlepiej piec go w „kąpieli wodnej”. Piekarnik nagrzewamy do temperatury 150°C. Formę z sernikiem owijamy dwoma warstwami foli aluminiowej aby nie dostała się do niej woda i wkładamy do większego naczynia żaroodpornego. Do naczynia wlewamy zagotowaną wodę do połowy wysokości tortownicy. Aby sernik był biały wystarczy formę przykryć folią aluminiowa tak, aby nie dotykała wierzchu masy. Wkładamy do piekarnika i pieczemy ok. godziny. Ponieważ piekarniki bywają różne najlepiej obserwować sernik. Jest dobry kiedy jego wierzch jest ścięty i elastyczny. W razie potrzeby wydłużyć czas pieczenia. Ponieważ sernik nie lubi drastycznych zmian temperatury studzimy go w wyłączonym piekarniku przy uchylonych drzwiczkach przez godzinę. Po tym czasie wystawiamy go na blat do całkowitego ostygnięcia, a gdy jest już chłodny wstawiamy do lodówki. Sernik najlepiej smakuje po schłodzeniu przez 12 godzin. Kiedy sernik sie chłodzi przygotowujemy polewę. 
Białą czekoladę siekamy drobno i wsypujemy do miski. Śmietankę doprowadzamy do wrzenia i zalewamy nią czekoladę. Dokładnie mieszamy do momentu, aż czekolada całkowicie się rozpuści. Wówczas dodajemy masło i dokładnie mieszamy do jego rozpuszczenia. Odstawiamy do przestygnięcia. Ostudzoną polewą dekorujemy wierzch schłodzonego sernika i wstawiamy do lodówki. Sezam prażymy na patelni (bez tłuszczu) na średnim ogniu cały czas mieszając aby się nie przypalił. Gotowy przesypujemy do miseczki aby przestygł. Czekoladę deserową siekamy drobno i mieszamy razem z sezamem. Następnie dekorujemy powstałą mieszanką wierzch sernika. 

Źródło przepisu: książka "Moje Wypieki i Desery na każdą okazję" Dorota Świątkowska 













Friday, May 1, 2015

Sernik z rabarbarem


Dzisiaj kolejny przepis z rabarbarem :). Jeśli przygotowaliście już curd rabarbarowy śmiało możecie zabierać się za sernik :). Sernik fantastycznie smakuje z jego dodatkiem. Jeśli nie, nic się nie stało. Do dzisiejszego przepisu możecie przygotować również zwykły sernik typu "nowojorskiego" z dodatkiem rabarbarowej "skorupki" ;). Polecam i życzę Wam pogodnej i słonecznej majówki :).

Składniki:
Spód:
170 g ciastek pełnoziarnistych
30 g miękkiego masła 

Masa serowa:
450 g twarogu sernikowego
250 g serka mascarpone
180 g curdu rabarbarowego (z tego przepisu)
2 jajka
2,5 łyżki mąki pszennej
3/4 szklanki drobnego cukru do wypieków

Dekoracja:
250 g rabarbaru
50 g cukru
1 szklanka wody


Wszystkie składniki wyciągamy z lodówki ok. 2 godziny przed rozpoczęciem pieczenia. Dno tortownicy o średnicy 18 lub 20 cm wykładamy papierem do pieczenia. Boków tortownicy niczym nie smarujemy. Ciastka drobno kruszymy ręcznie lub w blenderze i dokładnie mieszamy z miękkim masłem. Wykładamy nimi dno tortownicy i wyrównujemy, aby powstała gładka warstwa. Tak przygotowaną formę wkładamy do piekarnika rozgrzanego do temperatury 180°C i pieczemy 10 minut

Temperaturę w piekarniku zmniejszamy do 160°C. W misie miksera umieszczamy wszystkie składniki masy serowej. Krótko mieszamy mikserem na najniższych obrotach. Nie należy robić tego długo, aby nie napowietrzać masy.  Zbyt  mocne napowietrzenie masy serowej zwiększa ryzyko pękania sernika. Gotową masę wylewamy do tortownicy i wyrównujemy. Aby sernik był gładki i nie pękał najlepiej piec go w „kąpieli wodnej”. Formę z sernikiem owijamy dwoma warstwami folii aluminiowej aby nie dostała się do niej woda i wkładamy do większego naczynia żaroodpornego. Do naczynia wlewamy zagotowaną wodę do połowy wysokości tortownicy. Aby sernik nie rumienił się podczas pieczenia wystarczy formę przykryć folią aluminiowa tak, aby nie dotykała wierzchu masy. Wkładamy do piekarnika i pieczemy ok. 1- 1,5 godziny. Ponieważ piekarniki bywają różne najlepiej obserwować sernik. Jest dobry kiedy jego wierzch jest ścięty i elastyczny. W razie potrzeby wydłużyć czas pieczenia. Ponieważ sernik nie lubi drastycznych zmian temperatury studzimy go w wyłączonym piekarniku przy uchylonych drzwiczkach przez godzinę. Po tym czasie wystawiamy go na blat do całkowitego ostygnięcia, a gdy jest już chłodny wstawiamy do lodówki. Sernik najlepiej smakuje po schłodzeniu przez 12 godzin. Kiedy sernik się chłodzi przygotowujemy dekorację rabarbarową na wierzch. 
W garnku zagotowujemy wodę z cukrem. Gdy zaczyna wrzeć zmniejszamy ogień. Rabarbar tniemy na bardzo cienkie paski, najlepiej nożykiem do obierania warzyw. Każdy plasterek zanurzamy w gotującym się syropie na 30 sekund i układamy na ręczniku papierowym. Tak przygotowanymi plastrami dekorujemy najpierw wierzch sernika a następnie owijamy boki. Całość na koniec smarujemy pozostałym syropem. Do czasu podania przechowujemy w lodówce. 











Monday, March 30, 2015

Sernik kokosowy



Święta Wielkanocne tuz tuż. Na naszych stołach najczęściej obok tradycyjnego mazurka znajdzie się miejsce dla sernika, jednego z najpopularniejszych świątecznych wypieków. Sernik jednak nie musi być klasyczny. Dlatego tez dzisiaj mam dla Was propozycję sernika w odsłonie kokosowej :). Mam nadzieje że Wam skorzystacie z przepisu i będzie Wam smakować :). 

Składniki:
Spód:
150 g ciasteczek Oreo
30 g miękkiego masła

Masa serowa:
500 g twarogu sernikowego
3 jajka
3/4 szklanki drobnego cukru do wypieków
50 g wiórków kokosowych
125 ml śmietany kremówki 36%
125 ml śmietanki kokosowej 22% (lub gęstej części zebranej z mleka kokosowego)
2 ½  łyżki likieru kokosowego 
3 łyżki mąki pszennej

Polewa:
100 g białej czekolady (posiekanej)
4 listki żelatyny w płatkach lub  6 g żelatyny w proszku
60 g wody
60 g śmietany 36%

Dekoracja:
Ulubione owoce, pokruszone bezy, jadalne kwiatki

Wszystkie składniki wyciągamy z lodówki ok. 2 godziny przed rozpoczęciem pieczenia. Piekarnik nagrzewamy do temperatury 150°. Dno tortownicy o średnicy 20 cm wykładamy papierem do pieczenia. Boków tortownicy niczym nie smarujemy. Ciasteczka Oreo miksujemy w blenderze lub malakserze. Kiedy ich konsystencja przypomina piasek dodajemy do nich masło i razem miksujemy. Wykładamy nimi dno tortownicy i wyrównujemy, aby powstała gładka warstwa. Tak przygotowaną formę wkładamy do lodówki na czas przygotowania masy serowej.
W misie miksera umieszczamy wszystkie składniki masy serowej i miksujemy na niskich obrotach razem. Nie należy robić tego długo, aby nie napowietrzać masy.  Zbyt  mocne napowietrzenie  zwiększa ryzyko pękania sernika. Gotową masę wylewamy do tortownicy i wyrównujemy. Aby sernik był gładki i nie pękał najlepiej piec go w „kąpieli wodnej”. Formę z sernikiem owijamy dwoma warstwami foli aluminiowej aby nie dostała się do niej woda i wkładamy do większego naczynia żaroodpornego lub głębokiej brytfanny z piekarnika. Do naczynia/brytfanny wlewamy gorącą wodę do połowy wysokości tortownicy. Aby sernik był biały wystarczy formę przykryć folią aluminiową, tak aby nie dotykała wierzchu masy. Wkładamy do piekarnika i pieczemy ok. godziny. Ponieważ piekarniki bywają różne najlepiej obserwować sernik. Jest dobry kiedy jego wierzch jest ścięty i elastyczny. Ponieważ sernik nie lubi drastycznych zmian temperatury studzimy go w wyłączonym piekarniku przy uchylonych drzwiczkach przez godzinę. Po tym czasie wystawiamy go na blat do całkowitego ostygnięcia, a gdy jest już chłodny wstawiamy do lodówki. Sernik najlepiej smakuje po schłodzeniu przez 12 godzin. Po ok. 2-3 godzinach chłodzenia, można już przygotować polewę. Żelatynę zalewamy zimną wodą i odstawiamy do napęcznienia. Wodę mieszamy ze śmietanką i zagotowujemy. Kiedy zaczyna wrzeć zalewamy nią posiekaną białą czekoladę i mieszamy do jej całkowitego rozpuszczenia. Do ciepłej czekolady dodajemy żelatynę i mieszamy. Gotową polewę odstawiamy do przestudzenia, jednak nie za długo ponieważ szybko się ścina.* Wystarczy, że nie jest już ciepła i można wylać ją na schłodzony sernik. Zastyga bardzo szybko. Gotowy sernik po schłodzeniu dekorujemy ulubionymi dodatkami. W moim przypadku były to bezy i bratki.

Jeśli polewa zastygnie za bardzo można ja podgrzać jeszcze raz w kąpieli wodnej do ponownego rozpuszczenia.